Gdy pierwszy raz ich spróbowałam na targu śniadaniowym w Warszawie chciałam, żeby ten mały batonik nigdy się nie skończył. 😁 Wtedy wiedziałam, że muszę znaleźć na nie przepis i sama je zrobić. Tak znalazłam je tutaj . Sama przepis trochę zmieniłam.
Idealny na przekąskę, drugie śniadanie lub jako słodka "zachcianka". Twoja dusza i ciało są szczęśliwe. Zjadasz coś słodkiego a organizm dostaje zdrowe składniki do funkcjonowania. BEZ cukru, BEZ mąki, BEZ chemi. NATURALNY!
Bo w prostocie tkwi piękno... :)
własna produkcja "Power Bar by Paula"
Składniki
- 1 szklanka orzechów (np. nerkowce, migdały, laskowe) ja pomieszałam wszystkie trzy razem, po trochu.
- 1 szklanka wiórków kokosowych
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 5 łyżek kakao
- 5 łyżki słodu (np.syrop z daktyli lub syrop klonowy)
- 1 łyżeczka wanilii
- 2 łyżeczki cynamonu
- * opcjonalnie 3 łyżki świeżej kawy
Po pierwsze obierz i namocz orzechy przez noc. Najlepiej zrobić to w wolny wieczór, bo trochę czasu (mnie przynajmniej) zajmuje obieranie orzechów. Może zatrzymajmy się na chwilę przy obieraniu orzechów...
- Jeśli masz migdały w łuskach zalej je gorącą wodą - skórka będzie łatwo odchodzić. Orzechy laskowe natomiast obrane już ze "skorupki" wstaw do nagrzanego piekarnika od czasu do czasu potrząsając blachą na 10 min. Następnie wysyp orzechy do ściereczki - łupinka, która czasem jest gorzka, łatwo odchodzi.
Kontynuując: Następnie zblenduj przygotowane orzechy razem z wiórkami. Później dodaj pozostałe składniki i zblenduj na jednolitą, gładką masę. Przełóż do wąskiej blaszki rozłóż równomiernie. Włóż na kilka godzin do lodówki. Pokrój w batony.
Smacznego! :)