Polecany post

Kaszka jaglanka na mleku

Kaszka jaglanka - zdrowsza wersja kaszki manny, zapewne większości znanej z dzieciństwa przygotowanej przez mamę lub babcię, polaną  do...

maja 21, 2017

Zupa krem z groszku - ZIELONA WIOSNA

Zupa krem z groszku - ZIELONA WIOSNA


Zupa krem z groszku. Niby nie pozorna, prawda? Taki zielony miks warzywny - zupa Shreka :D
Ale smak robi swoje - nie kłamię! Zawsze chciałam jej spróbować, ale jakoś tak zawsze nam było nie po drodze. Miałam okazję spróbować jej pierwszy raz podczas tygodnia najlepszych restauracji, gdzie byłam na pysznym obiadku w Warszawskiej restauracji. No i pyszna była! I już wiedziałam, że muszę ją zrobić sama w domu. O to i ona, ZIELONA!  Idealna na wiosenne obiadki. 
Zapraszam do wypróbowania! :)



Składniki 
  • paczka mrożonego groszku zielonego 
  • litr wywaru z warzyw lub mięsnego 
  • marchew gotowana - wykorzystałam z wywaru 2
  • mrożone warzywa - dodałam ok. dwóch garści mrożonego kalafiora 
  • przyprawy; sól, pieprz, czosnek.
Warzywa w wywarze gotujemy do miękkości. Jeśli już warzywa się ugotują blendujemy zupę - najlepiej jeśli poczekasz aż ostygną, bo możesz stępić ostrze w blenderze. Tak naprawdę do takiej zupy możemy dodać warzyw jakich tylko chcemy - ziemniaki też będą dobrym pomysłem. 
Odlej też trochę wywaru np. do miski, żeby podczas blendowania nie okazało się, że zupa krem będzie za rzadka. Zawsze lepiej dolać wywar. :) 
Możesz zaprawić mlekiem, jogurtem, śmietaną - ale nie jest to konieczne. Równie dobrze smakuje bez.



Smacznego! 

maja 21, 2017

Botwinka - lekka wiosenna zupa

Botwinka - lekka wiosenna zupa


Tradycyjna zupka botwinka. Lekka, przyjemna i wiosenna. Rewelacyjnie wygląda i smakuje. Idealna na upalne dni. Smakuje świetnie na zimno jako chłodnik i na ciepło. 
Obowiązkowe danie w wiosennym domowym menu. :) 




Składniki 

  • 2 pęczki botwinki 
  • 2 małe buraki 
  • ok. litr wywaru 
  • dymka
  • ok. szklanka mleka - do zabarwienia - możesz dać więcej lub mniej 
  • sól i pieprz
  • dodatkowo: 
  • ok. 4 ugotowane jajka na twardo - ja dałam 1/2 jajka na porcję 
  • rzodkiewka 
  • jogurt naturalny 
  • 2 łyżki octu lub soku z cytryny 
Do gotowego wywaru dodajemy pokrojoną botwinkę - wcześniej porządnie umytą - oraz starte buraki na tarce. *Jeśli nie masz gotowego wywaru ugotuj kilka marchewek i gdy będą all dente i woda nabierze już "marchewkowego" koloru dodaj botwinkę i gotuj wszystko razem. Razem z liśćmi. Dodaj także ocet by buraki nie straciły koloru - dodatkowo zupa nabierze smaku. 
Gotujemy na nie za dużym ogniu ok. 20 minut. Jeśli zostały Ci warzywa - może być np. sama marchew - z wywaru możesz je skroić do zupy - jeśli lubisz. 
Dopraw do smaku solą i pieprzem. Na koniec dodaj mleko - daj tyle ile chcesz by zupa zyskała bardziej różowy lub mniej kolor. 
Podawaj z świeżo pokrojoną dymką, rzodkiewką, jajkiem i kapką jogurtu naturalnego. 
Idealnie smakuję na zimno i ciepło. 




Smacznego! 

maja 11, 2017

Bułeczki ślimaczki cynamonowe

Bułeczki ślimaczki cynamonowe


Mięciutkie, słodkie, aromatyczne pachnące cynamonem drożdżowe bułeczki.
W całym domu unosi się aromat drożdżowego ciasta.
Cynamon, uwielbiam tą przyprawę. Dodaję ją chyba do prawie każdego
słodkiego dania w większej lub mniejszej ilości. Do dań wytrawnych także.
Cynamon i drożdżowe to para idealna.
Fantastyczne bułeczki cynamonowe dla każdego fana drożdżowego i cynamonu!
Najlepsze są jeszcze lekko ciepłe. Polecam!








Składniki

CIASTO

  • 1/4 szklanki oleju lub roztopionego masła 
  • torebka suszonych drożdży instant - zazwyczaj 8g
  • 1 szklanka letniej mleka
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 400g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki cynamonu

NADZIENIE
  • 50g roztopionego masła
  • 4 łyżki cukru
  • 4-5 łyżeczek cynamonu
dodatkowo
  • ulubione orzechy do posypania
  • cukier puder + sok z cytryny do lukru

po dwóch godzinach 
przed wyrośnięciem


Na początek rozczyn. Do miseczki wsyp drożdże, zasyp je cukrem (3 łyżki) i zalej szklanką letniego mleka. Wymieszaj do rozpuszczenia i połączenia składników i odstaw na 30 minut w ciepłe miejsce. Przykryj miseczkę ściereczką. Powinien podwoić swoją objętość.

Wymieszaj przesianą mąkę, sól, cynamon. Przygotowany rozczyn wlać do mąki razem z olejem lub roztopionym masłem. Wyrabiać możesz ręką lub hakiem do ciasta drożdżowego przez około 8 - 10 minut na średnich obrotach, aż będzie gładkie i nie będzie się kleiło. Następnie przykryć miskę z ciastem ściereczką i odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

 Po wyrośnięciu ciasto wyjąc na stolnicę i wyrabiać przez minutę. Rozwałkować ciasto na prostokąt - nie za gruby, podsypując w razie konieczności mąką. Wierzch posmarować roztopionym masłem wymieszanym z cukrem i cynamonem. Możesz także posypać orzechami lub np. rodzynkami.  Zwinąć ciasto w roladę.  Pokroić na plastry o równej długości ok.  2,5 cm grubości.
Ułożyć rozcięciem do góry w tortownicy lub bezpośrednio na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch bułeczek posmarować olejem. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 2 godziny, aż bułeczki zwiększą objętość.
Przed pieczeniem bułeczki można posmarować roztrzepanym jajkiem.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Bułeczki piec przez około 20 - 22 minut, aż będą ładnie zarumienione. W międzyczasie przygotować lukier.
Bułeczki najlepsze są na ciepło. Po ostudzeniu warto trzymać je pod przykryciem.
Po wystudzeniu podgrzewać przed podaniem, można zamrozić.
Najlepiej smakują z ciepłym mlekiem.



Mam nadzieje, że podoba wam się przepis i przetestujecie go.
Piszcie jak wam się podoba.

Smacznego! :)

maja 09, 2017

Kaszka jaglanka na mleku

Kaszka jaglanka na mleku

Kaszka jaglanka - zdrowsza wersja kaszki manny, zapewne większości znanej z dzieciństwa przygotowanej przez mamę lub babcię, polaną 
domowym sokiem malinowym. 
Ja sama do kaszy jaglanej "dorosłam" dopiero niedawno. Nie mogłam się do niej wcześniej przekonać- zapewne tak jak większość na początku. Kasza jaglana jest specyficzna w smaku. Trzeba umieć - lub mieć na nią sposób! - jak ją dobrze
 przygotować by smakowała. 
Jest skarbnicą witamin i składników mineralnych. Można ją jeść na słono i na słodko, do mięs i ryb. Na obiad, na śniadanie i na deser! 
Ta kaszka, którą wam zaproponuję nie jest gorzka ani mdła. Idealna na śniadanie, 
ale także i na deser.

Smakuję naprawdę dobrze, ale o tym musicie przekonać się sami! 
Zatem zapraszam do zapoznania się z przepisem! 




Składniki na 1-2 porcje 

  • 100 g kaszy jaglanej - torebka 
  • 1 szklanka mleka - lub więcej jeśli chcesz bardziej rzadszą. Może być także roślinne.
  • 2 szklanki wody 
  • słodzidło - wedle uznania
  • szczypta soli
  • 1 łyżka oleju
  • owoce 
  • przyprawy - opcjonalnie
Kaszę płuczemy pod kranem wodą. Wsypuję ją do garnka i zalewam wrzątkiem - wcześniej przegotowaną wodą z czajnika. Zalewamy kaszę ok.2 szklankami wody z olejem i solą. Gotujemy 15-20 minut (do miękkości). Kaszę możemy gotować razem z przyprawami np. cynamonem, kardamonem, wanilią. Nabierze ona dodatkowo smaku. 

Gdy kasza jest już ugotowana odcedzam na sitku ją i wsypuję do tego samego garnka - pozostawiam trochę wody z gotowania w garnku - ok. 0,5 szklanki. Wlewam do kaszy mleko i gotuję wszystko razem jeszcze parę minut aż lekko się zagęści. 
Pozostawiamy do wystygnięcia i następnie blindujemy. Doprawiamy do smaku i dekorujemy ulubionymi owocami. 
*Polecam z kapką soku malinowego. :)

maja 04, 2017

Chleb na zaczynie poolish

Chleb na zaczynie poolish
Dziś czwartek. Pamiętacie o "drożdżowych czwartkach"? 
Dziś mam dla was przepis na pyszny chlebek na zaczynie poolish. 
Pierwszy raz ten chleb zrobiłam parę miesięcy temu po obejrzeniu programu "Bake off, ale ciacho!", gdzie uczestnicy mieli za zadanie upiec właśnie taki chleb. 
Mój wyszedł całkiem smaczny, ale wtedy chyba za krótko go "gniotłam", bo był twardawy. Ten natomiast udał się zdecydowanie dużo lepiej! Widocznie musiałam nabrać wprawy. Chrupiąca skórka na zewnątrz i miękki w środku! Poezja! 
Nic nie smakuje tak jak domowy chleb! Zapach chleba unoszący się w domu podczas pieczenia to miód dla duszy i ciała.
U mnie w domu specjalistą od wypieku chleba jest tata - robi ten na zakwasie. 
Mistrz chleba na zakwasie może (i jest) być tylko jeden, więc ja poszłam w stronę drożdżową.
Nie do zastąpienia jest chleb przygotowany w domu a ten z supermarketu. 
Jak człowiek się dowie i w końcu sobie uświadomi jak powstaje takie pieczywo w tych wszystkich supermarketach, że jest ODMRAŻANE a nie PIECZONE, to aż się odechciewa go jeść! Sama już dawno nie "trawię" takiego pieczywa i półki omijam szerokim łukiem. Jeśli już to chleb z okolicznej piekarni, gdzie pieką prawdziwy chleb a nie odmrażane gąbki. 
Taki chlebek ze sklepu to podstępny oszust! Wybieramy go, bo cieszy oko i ładnie wygląda - ale to znikome. Już następnego dnia, gdy chcemy zjeść pyszną kanapkę ten się kruszy i rozwala. W popularnych sklepach "chlebek prosto z pieca" wypiekany jest ze specjalnej mrożonej masy, która czeka na swój czas ponad PÓŁ ROKU w magazynie! 
Dlatego warto upiec chleb w domu samemu! Wiemy CO w nim jest i JAK zostało zrobione! Warto poświęcić trochę czasu na zrobienie chleba samemu, bo to tylko wyjdzie nam na zdrowie! 
                                  A ty, jesteś za domowym czy sklepowym chlebem? 


Zapraszam po przepis i udanego pieczenia! :)




Składniki na chleb 
200 g zaczynu Poolish* (niżej postu przepis)
ok. 500 g mąki pszennej typ 750
250 ml wody
1  łyżka  miodu 
1  soli
20g świeżych drożdży
Dodatkowo:
odrobina oleju do wysmarowania miski
mąka do podsypania koszyka i łopaty
Zaczyn Poolish 
1 szklanka letniej wody 
1/2 łyżeczki suchych drożdży
1 szklanka mąki chlebowej 
2 łyżki mąki razowej
2 łyżki mąki żytniej
Wszystkie składniki wymieszaj np. w słoiku i odstaw na 12h do lodówki. 
drożdżowe cudo! 

Wymieszaj wszystkie składniki na chleb - wraz z zaczynem. Mąkę dodawaj do ciasta stopniowo - być może całej nie wykorzystasz, a gdy będzie za dużo chleb będzie zbity. Wyrabiaj ciasto, początkowo kilka minut w mikserze końcówką - hakiem - do wyrabiania ciasta. Będzie łatwiej wyrabiać.  
Później wyrobione ciasto przełóż na stolnice i wyrabiaj rękoma, ugniataj, rzucaj. Rób wszystko, by gluten Pamiętaj, że chleb lubi ciepło rąk, dlatego trzeba go wyrabiać dość długo. Jest to dość żmudna praca fizycznie, ale umówmy się, że już cześć treningów na siłowni będzie zaliczone! :D
Możesz zrobić test, by sprawdzić czy ciasto jest dostatecznie wyrobione. Rozciągnij małą kulkę ciasta między palcami - jeśli powstaje z niego cienka warstwa, oznacza to, że wytworzyły się w nim wiązania glutenowe i chleb będzie sprężysty. Jeśli ciasto podczas rozciągania się rwie, musisz wyrabiać je do skutku.  
W tym momencie weź garnek - tak duży by ciasto się w nim zmieściło - i podgrzej pusty garnek na palniku. Nie na zbyt dużym ogniu, żeby się nie spalił. 
Wyrobione ciasto zostaw na stolnicy i przykryj podgrzanym garnkiem - dnem do góry.  Pozostaw ciasto do wyrastania do podwojenia objętości. 
Jak sprawdzić czy już wyrosło?
Dotykając ciasta mocno palcem, jeśli wgłębienie po palcu szybko wraca do poprzedniego stanu, to znaczy, że ciasto jest dostatecznie wyrośnięte, jeśli wgłębienie po palcu pozostaje - powinno jeszcze rosnąć.
Następnie zagnieć ciasto jeszcze parę razy. Teraz, jeśli posiadasz koszyczek do wypieku chleba naturalnie go wykorzystaj a jeśli nie uformuj dowolny kształt. 
Jeśli nie posiadasz koszyczka połóż bochenek na blaszce wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryj ściereczką i pozwól mu jeszcze trochę wyrosnąć przed pieczeniem.



Rozgrzej piekarnik z żaroodpornym naczyniem z wodą w środku do ok. 240 stopni. 
Możesz naciąć ciasto. Po 15 minutach obniż temperaturę w piekarniku do 200 stopni. Piecz kolejne 30 minut. Sprawdź, czy chleb jest upieczony - postukaj w niego od spodu, jeśli wydaje głuchy dźwięk, jest gotowy. 
Wystudź chleb na kratce.
*poleca się podawać dużą pajdę z domowym masłem 

*Jeśli nie macie świeżych drożdży możecie użyć suchych. 
7g suchych odpowiada 25g świeżych - wystarczy tylko sobie przeliczyć ile właściwie nam potrzeba. :)



Smacznego! 
Piszcie jak podoba się przepis i dajcie znać jak zrobicie swój własny. domowy chlebek! :)

maja 01, 2017

Hummus - w dwóch odsłonach

Hummus - w dwóch odsłonach



Przepis na hummus jest banalny! Każdy ma swój własny przepis i ulubiony smak. Podstawowym składnikiem jest oczywiście ciecierzyca. Można pozostawić pastę taką jaka jest lub pokusić się o dodanie ulubionych składników. 
Możliwości jest mnóstwo!

Ja, zaproponuje Ci hummus w dwóch smakach - podstawową i równie banalną pomidorową.Delikatna a zarazem wyrazista pasta idealna do pieczywa na kanapki, 
jako dip, smarowidło.

 No po prostu pychota! Spróbuj! 






Czego potrzebujesz? 

  • puszka ciecierzycy lub szklanka ugotowanej ciecierzycy 
  • 3 łyżki sezamu
  • ząbek czosnku 
  • 3 łyżki oliwy 
  • 3 łyżki wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól, pieprz
Do pomidorowego dodatkowo
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 płaska łyżeczka ostrej papryki mielonej



  1. Sezam upraż na patelni. Ciecierzycę odsącz z zalewy (jeśli korzystasz z tej w puszce) i umieść w misce lub najlepiej wyższym naczyniu. Zblenduj. 
  2. Dodaj resztę składników - w tym sezam, ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę), oliwę, wodę i przyprawy. Miksuj kilka minut, aż masa uzyska jednolitą, gładką konsystencję - jak pasta. 
  3. Jeśli hummus wyjdzie zbyt gęsty, możesz dodać więcej wody.
  4. Pół pasty odłóż np. do słoiczka a drugą cześć zostaw i dodaj do niej składniki na część pomidorową. Blenduj jeszcze przez chwilę do wymieszania składników. 
  5. Gotowy hummus podawaj z ulubionym, świeżym pieczywem.




Smacznego! 

kwietnia 27, 2017

Chałka waniliowo-cynamonowa

Chałka waniliowo-cynamonowa


Delikatna, miękka, delikatnie wilgotna, pachnąca cynamonem - cud miód drożdżowe! 
Idealna z masełkiem i domowym dżemem na śniadanie - ale i nie tylko! 
Ciasto łatwe w przygotowaniu i szybko znikające ze stołu. Zamiast tradycyjnej kruszonki, nieco zdrowsza z płatków jaglanych. Naprawdę polecam każdemu. 
Moja wyszła gigant i nieco zdeformowana, ale pierwsza taka w życiu chałka. 

nieco, że tak powiem się "rozjechała" w piekarniku, ale to wcale nie wpłynęło na smak.
 To jednak moja pierwsza w życiu chałka.

Składniki

  • 3 i 1/2 szklanki mąki 
  • 1 duże jajko
  • 60g drobnego cukru 
  • 60g masła - roztopione 
  • szczypta soli
  • 1 szklanka letniego mleka - 30-35 stopni
  • 1 opakowanie cukru waniliowego 
  • 3 łyżeczki cynamonu
  • 20g świeżych drożdży 
Dodatkowo 
  • 1 roztrzepane jajko 
  • 2 łyżki mleka
  • kruszonka z płatków jaglanych wymieszanych z cynamonem (ok.2 łyżeczki)

Mąkę przesiej i dodaj do niej suche składniki. Dodać mleko oraz wcześniej przygotowany rozczyn tu znajdziesz przepis  i wyrabiaj ciasto w mikserze, pod koniec dodaj roztopione, ostudzone masło.  Wyrabiać ciasto tak długo, by było miękkie i elastyczne. Miskę oprósz mąką, uformuj z ciasta kulę włóż do miski i odstaw w ciepłe miejsce, przykryte ręcznikiem kuchennym aż podwoi swoją objętość - przez 1,5 - 2 godz.




W tym czasie zajmij się domowymi obowiązkami, zrób obiad lub po prostu idź na spacer! :D

Po tym czasie ciasto ponownie trzeba wyrobić, podzielić na 4 części. Wszystkie 4 części zrolować i uformować chałkę. 

Poniżej filmik jak uformować naszą chałkę :)

Gotową chałkę układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i przykrywamy ręczniczkiem i odstawiamy przed pieczeniem w ciepłe miejsce. 
Piekarnik nastawiamy do 175 stopni. 
Posmaruj całą chałkę roztrzepanym jajkiem z 2 łyżkami mleka i posyp "kruszonką" z płatków jaglanych z cynamonem. 
Piec 30-35 minut. Gotową chałkę wyjąc z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia. 





odjełam trochę ciasta od chałki i wyszły mi tez takie małe słodkie bułeczki 





Smacznego! :)


przepis nieco zmodyfikowany, ale z mojewypieki.com :)

kwietnia 27, 2017

DROŻDŻOWE CZWARTKI

DROŻDŻOWE CZWARTKI




Myślałam ostatnio co by tu nowego mogło się pojawiać na blogu w danej tematyce cyklicznie. 
Myślałam i myślałam aż dostałam olśnienia gdy zobaczyłam kostkę drożdży w mojej lodówce, które aż się do mnie uśmiechały. :) 

Wpadłam więc dzięki temu na pomysł i od dzisiaj co dwa tygodnie w czwartek na blogu będzie pojawiać się przepis na coś drożdżowego - drożdżowe bułeczki na słodko, najlepsza pizza, babka drożdżowa. 


Przepis na rozczyn 

W miseczce rozkrusz 25g drożdży i zasyp 1 łyżką cukru. Następnie zalej 1/4 szklanki letniego mleka - mleko musi mieć temperaturę 30-35 stopni, jeśli będzie za dużo zabijemy tym drożdże i nie urosną!
Wymieszaj do rozpuszczenia drożdży. Dodaj 3 łyżki mąki i wymieszaj tak by nie było grudek. 
Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 20-30 minut w ciepłe miejsce. 


Jeśli macie jakieś swoje sprawdzone przepisy i chcielibyście się ze mną nimi podzielić piszcie! :)
Z chęcią wypróbuję przepis i udostępnię go na blogu! 


kwietnia 13, 2017

Zakwas na żur wielkanocny

Zakwas na żur wielkanocny


Jeśli dotąd nie miałeś czasu nawet myśleć o żurku czy barszczu wielkanocnym a jednak zrobić na święta go musisz. Masz jeszcze czas!! Mamy 4 dni do Wielkanocy 
co wystarczy do "zakwaszenia" mikstury na naszą zupę. 

Zatem biegnijcie szybko po słoik, mąkę i do roboty! 


Składniki :

  • 1,5 litra wody ciepłej przegotowanej wody - tyle ma mój słoik 
  • 7 łyżek mąki żytniej 
  • 6 ząbków czosnku 
  • 6 listków laurowych 
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • 8 ziaren pieprzu 
  • kawałek razowego naturalnego chleba na zakwasie
  • gumka recepturka lub sznurek, gazik 




Do słoika wsypujemy mąkę i zalewamy ciepłą wodą. Mieszamy. Następnie dodajemy resztę składników wymienionych wyżej. Mieszamy znów. Odstawiamy w ciepłe miejsce np. blat kuchenny.

*Aby przyspieszyć fermentację można dodać łyżkę zakwasu na chleb lub łyżkę soku z kiszonych ogórków.




Mieszać czy nie mieszać? 
Ja skusiłam się na zrobienie zakwasu pierwszy raz i z tego co widziałam na innych blogach różnie piszą. Ja codziennie mieszam delikatnie całą miksturę. 

Ile dni ma stać?
Minimum 3 dni. Najlepszy jest po 5-6 dniach. Mój w tej chwili ma 5 dni i myślę, że będzie idealny na święta. Żur kisimy do uzyskania kwaskowego smaku i zapachu. 

Przechowywanie
Gotowy zakwas można przechowywać w szklanych butelkach - np. w butelkach po sklepowych żurkach - w lodówce do 2 tygodni. 



A jaka jest różnica między żurkiem a barszczem białym?
Te dwie zupy są często mylone ze sobą i wielu osobom trudno jest je rozróżnić. 
Przede wszystkim żur robi się na zakwasie żytnim a barszcz na zakwasie pszennym.  
Podanie również jest inne. Żurek jest też nieco ostrzejszy w smaku niż barszcz. 




Mam nadzieję, że spróbujecie tego przepisu. Jak nie teraz na święta to kiedyś. 😊


kwietnia 13, 2017

Pankejki

Pankejki


Jeśli poszukujesz przepisu na puszyste i bardzo smaczne pankejki to trafiłeś idealnie! 
Naleśniki - kocham je pod każdą postacią! Najlepsze są oczywiście te na słodko! 
Te amerykańskie placuszki najczęściej podaje się z syropem klonowym i masłem na ciepło, prosto z patelni. Zapewniam was, że idealnie smakują z naszymi polskimi domowymi przetworami - nie raz już sprawdzałam! 😄
Podaje je na talerzu jako wieżyczkę i warstwami nakładam dżem lub domowe masło orzechowe a na koniec polewam sosem czekoladowym. 
Świetnie smakują z każdymi dodatkami! W sam raz na szybkie śniadanie czy deser.

*Przepis dostałam od pewnej miłej osóbki - buziaki dla ciebie, jeśli to czytasz. 😘 
Trochę zmodyfikowałam przepis dodając zamiast mleka maślankę, dzięki niej naleśniki są jeszcze bardziej puszyste.






Składniki na 10-15 sztuk 

  • 2 szklanki mąki owsianej 
  • 2 jajka 
  • 2 szklanki maślanki
  • 75 g roztopionego masła 
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/5 szklanki cukru pudru 
  • szczypta soli
  • ulubione dodatki 
  • *opcjonalnie 1 łyżeczka cynamonu i ekstrakt waniliowy 

Mąkę przesiać i dodać wszystkie suche składniki. Jajka roztrzepać i wymieszać z maślanką i następnie połączyć z pozostałymi suchymi składnikami. Na końcu dodać masło. Tak gotowe ciasto odstawić na 15 minut. Następnie smażyć na patelni - bez tłuszczu. Mała chochelką lub łyżką nakładaj porcję ciasta - małe okrągłe placuszki. Smaż 1-2 minuty z każdej strony - powinny się lekko zarumienić. 

Polecam podawać z domowym dżemem i syropem klonowym lub w nieco bogatszej wersji - jak na zdjęciach - z domowym masłem orzechowym i serkiem waniliowym 

Sos czekoladowy
Podgrzałam na małym ogniu ok. 1/5 szklanki mleka z 3 łyżkami kakao + 4 kostki gorzkiej czekolady 70% z 1 łyżką miodu. 





Smacznego! 
P.


kwietnia 12, 2017

Brownie czy fondant?

Brownie czy fondant?

Brownie czy fondant? 

No właśnie. W ramach tego, że dziś Światowy Dzień CZEKOLADY pomyślałam o specjalnym - czekoladowym - przepisie! A chyba nic nie jest bardziej czekoladowego niż fondant! 
Taki był mój pierwszy zamysł a tym bardziej, że jakoś nigdy nie miałam okazji dotąd wcześniej zrobić a zawsze jak widziałam gdzieś w necie filmiki z tym ciastkiem i rozpływającym się jego wnętrzem to aż ślinka ciekła. 😊 
Chciałam też wykorzystać wreszcie moje nowe kokilki. Lecz nie fart - lub po prostu gorszy dzień - chciał, że zamiast rozpływającego fondanta będę celebrować święto i zjem sobie brownie. 😂 
Taka niespodzianka! Ale mimo wszystko te "fondantowe brownie" wyszło naprawdę dobre! 
Jeśli nie lubisz gorzkiej czekolady spokojnie możesz dać mleczną. 

Deser dla prawdziwych czekoladoholików !!! 




Składniki na 4-6 porcji :
  • 100 g gorzkiej czekolady 
  • 100 g masła
  • 25 g mąki kokosowej 
  • 75 g cukru 
  • 2 jajka
  • 2 łyżki kakao


Rozgrzej piekarnik do temperatury 180 st. C. Masło i czekoladę rozpuść w misce żaroodpornej na parze - nad garnkiem. Co jakiś czas mieszaj czekoladę rózgą. Jajka utrzyj z cukrem. Następnie dodaj mąkę i kakao oraz roztopioną czekoladę z masłem. 
Masę przelej do małych foremek żaroodpornych (kokilki) lub do silikonowych foremek na muffinki.  
Gotowe foremki wstaw do piekarnika na 10 minut. 

*Jeśli chcesz płyną czekoladę w środku ciastka trzymaj nieco krócej w piekarniku.






Czekam na wasze opinie, jak się podoba. 😊



Smacznego! 
P.

kwietnia 07, 2017

Domowe masło orzechowe

Domowe masło orzechowe


Masło orzechowe można teraz kupić w zasadzie w każdym sklepie - te bardziej naturalne z zawartością orzechów 70-100% i te mniej. 
Niestety te bardziej dla nas przyjazne - bez żadnych ulepszaczy, aromatów które chcą nazywać się "orzechami" - kosztują fortunę! Za mały słoiczek możemy zapłacić ponad 20zł! 
Uwielbiam masło orzechowe i ostatnio za mną "chodziło", ale jak już chciałam jakieś kupić to trafiałam akurat na takie, gdzie skład na etykiecie przypominał książkę, więc sama postanowiłam je zrobić.
Zapraszam do wypróbowania! 







Składniki na 1 słoiczek :

  • 250 g orzechów ziemnych niesolonych (jeśli masz solone nie dodawaj soli)  + dałam jeszcze trochę laskowych i nerkowców, które akurat resztki zostały w domu 
  • 1,5 łyżki oleju kokosowego
  • szczypta soli
  • 1 łyżka ksylitolu
  • szczypta cynamonu

Orzeszki podpiekamy na suchej patelni lub na blaszce w piekarniku rozgrzanym do 180ºC ok. 10-15 minut, żeby lekko się zarumieniły. Dzięki prażeniu nabiorą dodatkowo aromatu. Następnie umieść orzechy w malakserze i miksuj dość długo. Będą powoli zmieniały swoją konsystencję aż masa będzie gładka.
Na koniec dodaj olej kokosowy, sól, ksylitol, cynamon i dalej mieszaj.

*Jeśli stwierdzisz, że masa jest za gęsta dodaj nieco więcej oleju kokosowego. 

Gotowe masło przechowywać zamknięte w lodówce nawet do miesiąca. 


Smacznego!

Copyright © 2016 Smaczna Stronka , Blogger